• Wpisów:31
  • Średnio co: 85 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 20:18
  • Licznik odwiedzin:27 026 / 2736 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Normalny dzień, normalny wieczór: siedzimy przed lapkiem (oglądając inny czy warto kupić), pijemy piwo, wpieprzamy chipsy xD
At: Arkadi...co byś zrobił jakbyś wygrał milion?
Ar (głęboka chwila zastanowienia): mieszkanie albo dom tudzież willa, nowy zajebisty tunningowany samochód, ślub, podróż dookoła świata (bo tak naprawdę to chciałby wszędzie tylko nie wiadomo gdzie bardziej) xD, reszta na konto w banku (albo w skarpetki xP) i akcje/obligacje
At (bo już o tym myślała wcześniej xD): na opicie wygranej xD później bym Wyszła za Ciebie czyli ślub taki jeden jedyny że nikt takiego nie miał, własne mieszkanie lub domek, samochód taki jak chcesz, ale musi być z głośnikami i telewizorkiem! xD, wycieczka do Wenecji ;] a żeby gondolą popływać a co xD, dobre studia, teściom prezent DUŻY, moim rodzicom też coś, reszta do banku na akcje/obligacje i jakby się urodziło dziecko to na konto dla dziecka ciut na dobry start xD
Ar: fajnie ustalone xD
-po czym wrócili do picia i jedzenia-
At: to mamy ust

i w ten oto sposób żeśmy wydali milion w 5 min xD ładnie nie? zdolni jesteśmy xD

a Wy co byście zrobili z taaaką kasą?
czekamy na Wasze pomysły ;]

pozdrawiamy jeszcze w rytmach weselnych xD
Atka i Arkadi ;]
  • awatar CherryLife: Jak już wygracie ten milion to szczerze nie polecam wycieczki do Wenecji :D Byłam w tym roku. Miasto cudowne na okładce, a tak naprawdę brudne i trochę śmierdzące :P tylko główne ulice są zadbane, reszta nie za bardzo. Może niedługo dodam zdjęcia to zobaczycie :)
  • awatar fuck this bullshit: no niezle . kurde, ja bym chciala przynajmniej takie pieniadze zobaczyc; D Zrobilabym wycieczke dookola swiata, i wiadomo dobra willa ; d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

atka8arkadi
 
anlilian
 
Dodaliśmy Ci notkę właśnie xD hahahahahaha xD
devil! buhahahahaha xD
i jakoś przeżyliśmy po weselu xD


Pozdro xD
Zakochańce xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

anlilian
 
atka8arkadi
 
Bo wiem, że już cię wkurzają te koreańce xDD
Gomene <3


Coś na ząb xD

PS. Tylko, żebyście byli w stanie do samochodu dotrzeć rano ;PP I bez zwały proszę xDD
  • awatar Atka-&-Arkadi: hahaha xD no dzięki xd o nas się nie martw xD najwyżej będziemy wracać zygzakiem do domu na piechte xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Notka u tego Pana: Socjopsychopata
socjopsychopata.pinger.pl

Jak już napisałam tam, wcale nie robimy z siebie męczenników każdy ma po prostu prawo narzekać na swoja pracę

Ale zacznijmy od początku.

"Pierwsza moja myśl? „Biedaczyny! Praca ciężka jak roboty w kamieniołomach, jeszcze na dodatek tak niebezpieczna… Boże, chroń ulotkarzy!” Co do jednej rzeczy się zgodzę z autorką- dziwne jest umieszczanie skrzynek np. obok drzwi wejściowych… Naprawdę wygodniej byłoby powieszenie jej na płocie. ALE! Każdy ma prawo trzymać psa na podwórku, nic się nie poradzi na to, że szczeka na nieznajomych. Nie rozumiem co na narzekasz Autorko, mówiąc, że psy szczekają i jest jazgot. Może podsuniesz jakieś rozwiązanie? Zamknąć psa w domu? Niektóre z nich są "podwórkowe", albo pod nieobecność właściciela pilnują posesji. I jeśli skrzynka jest po wewnętrznej stronie płotu, to nie przekładajcie łap, pies Was nie ugryzie i nie będzie problemu."

ODP; Otóż mój drogi Socjopsychopato, ja także jestem mieszkanką domu jednorodzinnego, mam psa na podwórku - wyszkolony owczarek niemiecki, który na jedną komendę mógłby zagryźć na śmierć. Ja nie mówię, że źle że mają psy, że mają trzymać je w domu. Nie, źle mnie zrozumiałeś. Tak samo jak, rozumie się samo przez się, że widząc psa przy furtce nie wpycham łap w nie-moje tereny.
Ja mam pretensje do ludzi, którzy wiedząc, że mają psa, który nie toleruje obcych i do tego skacze wysoko stawiają niskie płotki! To nie jest zagrożenie tylko dla mnie i moich łap ale dla każdego przechodnia do cholery!
Co to jazgotu, no naprawdę przestań i nie rób ze mnie blondynki. Jakbym nie wiedziała jak to z psami jest - ja się nie czepiam nikogo, że mu pies szczeka (bo tak jego w końcu rola), tylko pokazuje przy okazji jeden z minusów tej pracy.

Co do skrzynek przy drzwiach - to jestem ciekawa Proszę Pana czy jak Pana pies pogryzie listonosza z WAŻNĄ pocztą i będą Pana ciągać po sądach to czy też Pan będzie pewny swoich racji.
I od razu mówię, żeby nie było że nie wiem - tak, listonosz też nie ma prawa wejść na posesję, ale jak zostawi w bramce rachunek a on zamoknie to kto będzie miał pretensje do kogo i za co?
Nad tym trzeba pomyśleć.


"ODP: Kurwa, to mnie rozjebało. Nawet jeśli skrzynki nie ma- po chuj zatykać ulotki na płocie? I tak człowiek nie jest w stanie jej później przeczytać. To nie jest wina ludzi, że wieszacie ulotki na płocie. Olejcie taki dom i nie wrzucajcie ludziom na siłę tego chłamu. Wiem, że to jest Wasza praca, ale nikt Wam jej nie utrudnia. Za to Wy utrudniacie ludziom życie. Później trzeba zbierać to gówno po całym podwórku. Puenta- skrzynki nie ma, listów, pocztówek i ULOTEK NIE MA."

ODP: A widzisz, a u mnie w domu np takie ulotki jak roznoszę są chętnie widziane i nawet po 3 sobie zostawiam. My roznosimy ulotki nie do czytania a do powieszenia na lodówce np żeby mieć menu danej restauracji czy baru bo takie ulotki roznoszę. Masz rację - z powodzeniem mogłabym olać taki dom. Niestety mi nie wolno - mam nakaz doręczyć to dziadostwo każdemu, bo za to mi płacą.
I spójrzmy na to, że niestety teraz taka moda, żeby się reklamować. Tak jak wkurzają nas reklamy w telewizji, tak i takie, które dostajemy. Natrętne to, irytujące, ale nikt nie zakazał tego zwyczaju by reklamować swoje produkty. Taka polityka Proszę Pana.


"ODP: Po pierwsze latem niekoniecznie drzwi muszą być otwarte. Męty wchodzą do klatek, szczają na korytarzach, włamują się do piwnic. Dlatego ludzie zamykają drzwi. Też nie życzyłabym sobie żeby obcy kręcili mi się pod drzwiami wejściowymi i wrzeszczeli po korytarzu. Po drugie nie dziwię się czemu ludzie opierdalają ulotkarzy za dzwonienie. Większość z nich ma pojebaną tendencję do dzwonienia do 20 mieszkań naraz, a gdy ludzie odbierają domofon słyszą siebie nawzajem i robi się chaos. Rozumiem, że chcecie skończyć pracę jak najszybciej, ale od Was też wymaga się odrobinę kultury. Czasem też może zdarzyć się, że obudzicie dziecko. Ok, nie Wasza wina, ale matki są sfrustrowane tym, że gówniarz ryczał całą noc, a po uśpieniu go zostaje obudzony i koszmar się zaczyna. Też musicie być trochę wyrozumiali."

ODP: Ja jestem wyrozumiała, i muszę być, ale inni to już nie, tak?
Dlaczego to mnie się opierdala za cały świat, kiedy stoją 30min przy domofonie, dzwonię raz czekam na odpowiedź 2-3min, nikt nie otwiera to następny, po kulturalnym: "Dzień dobry, mogę prosić o otwarcie drzwi? Tu ulotki." Rozumiem jakbym robiła jak Pan to opisał, do każdego dzwoniła i niech mi otwierają, albo po usłyszeniu halo bym żądała nie miło otwarcia.
A jeśli ktoś ma małe dziecko i je właśnie uśpił to jest taki prosty sposób by nikt nie obudził - odłączyć na ten czas domofon.
A co do otwartych klatek i mend po nich łażących: jeśli menda będzie chciała dostać się do klatki to i tak się dostanie: Wystarczy głupie: "Dzień dobry listonosz" a Ci z pijanym głosem to nawet i " Dzień dobry, można otworzyć? za pomniałem klucza do klatki a w domu nikogo nie ma" Albo "tu sąsiad, można prosić o otwarcie?"



"ODP: GÓWNO PRAWDA. Może Ty jesteś wyjątkiem. Ale z własnego doświadczenia wiem, że ulotki zawsze lądują w skrzynkach, bez względu na naklejkę czy to, czy pod nią jest koszyczek specjalnie na ulotki. Podam przykład: w moim bloku jest koszyczek na ulotki oraz naklejka na mojej skrzynce. Zdarzyło mi się wyjechać na kilka dni ostatnio z mieszkania; gdy wróciłam, po otwarciu skrzynki zastałam tyle makulatury w skrzynce, że nie mogłam jej wyjąć. Jebani ulotkarze napchali tyle tego gówna, że musiałam wyjebać siłą wszystko na ziemię i dopiero w parterze sprawdzać, co jest ważne, a co ma wylądować od razu w koszu. Dlatego niech nikt nie pierdoli, że roznoszący ulotki stosują się do jakichkolwiek karteczek i próśb"

ODP: Nie wiem jak jest w innych firmach i u innych ulotkarzy, może złośliwie tak robią. Ja dostając polecenie z pracy dostałam ZAKAZ wrzucania ulotek do właśnie takich skrzynek gdzie są takie karteczki.
Co innego, że czasami i my ulotkarze głupiejemy, gdy dzwoniąc do domofonu - "Dzień dobry, ulotki" jesteśmy wpuszczani z miłym "Proszę, już otwieram" a wchodzimy do klatki a tam nad skrzynkami widzimy duży napis " Zakaz wrzucania ulotek i reklam" no bo przecież Pan/Pani wpuściła zeby dostać ulotkę... i nawiązując do tego, przepraszamy jeśli ktoś czekał na ulotkę a nie dostał, nam nie wolno tak i tyle.
Aha, a w koszyczkach nie możemy zostawiać, tak jak wieszać na klamkach mieszkań - takie coś to jest zaśmiecanie i my za to obrywamy.


Teraz ja podsumuje.
Żeby była jasność. Ja nie piszę o innych, tylko o tej małej grupie z jaką ja pracuje. Narzekam, a jak, bo mi wolno, bo każdy narzeka po pracy, że coś mu przeszkadza. ja nawet nie liczę na to że ktos to będzie czytał czy zrozumie, albo zawiesi skrzynkę tylko dla mnie na bramce. Serio.
Jeśli bym nie była kuponistą a listonoszem podejrzewam, że narzekałabym na to samo.
W każdej pracy są minusy i każdemu ktoś coś utrudnia. Inaczej praca nie była by pracą a przyjemnością a życie byłoby za piękne.

W dzisiejszej dobie frustracji i irytacji ciężko o chwilę refleksji i zrozumienia czy nawet ludzkiego podejścia.
Ale i tak kocham tą pracę, bo czasami spotykamy naprawdę uprzejmych ludzi, o których myślałam, że już ich nie ma.
Bo zacznijmy od tego, że ja Atanazja nie lubię ludzi i nie wierzę w nich, a już w to że są dobrzy wcale. Jestem chora - mam fobię społeczną ( o czym mówić nie chciałam tu), ale dzięki tym nie którym ludziom zaczyna wracać mi wiara, że może społeczność ludzka coś tam w sobie ma jeszcze.
Spośród 10 spotkanych osób zawsze pamięta się tą 1 która okazała się tą dobrą.
  • awatar AnastazjaLilian: Powiedzieć Ci coś? xD Nie chce mi się czytać xD Za co dziękujesz? Jestem gówniarą, i mam naście lat...tylko tak się zastanawiam, że mając więcej to chyba bym bloga nie prowadziła xDD Trzeba mieć ubogie życie żeby prowadzić bloga o głupotach xD Mój blog nie musi ci się podobać xD A no i iks de!! <3 xDD No cóż taki problem zjeba xDD I się zdecyduj w końcu jaką masz płeć == Mój intelekt nie trudno? xD To próbuj dalej bo nie wyszło tak jak miało wyjść chyba. Mwahaha xD
  • awatar Socjopsychopata: @AnastazjaLilian: Zawiodę Cię, ale nie muszę się starać żeby obrazić Twój intelekt, co jest trochę smutne... I to Twój tzw. sposób bycia jest irytujący; zgaduję, że musisz mieć "naście" lat, bo głupie "xD" w każdym zdaniu na to wskazuje. I ideą bloga jest dzielenie się na forum swoimi myślami, co za tym idzie, każdy może je komentować, jak mu się podoba. Ja zrobiłam to w bardziej rozbudowanej postaci. Dlaczego taki wybór? Ano dlatego, że w 1000 znaków bym nie zmieściła wszystkiego, co chcę powiedzieć. Puenta- to była odpowiedź, nie skradziony pomysł. I najpierw popatrz na swoje wypociny zanim zaczniesz oceniać moje- ja faktycznie piszę, nie tylko wklejam marne zdjęcia i linki. Mam coś do powiedzenia, w przeciwieństwie do Ciebie. Dlatego na koniec życzę dobrych pomysłów (w końcu!) P.S Użycie Twojego hasła "klamka" było ironiczne. Wytłumaczę, bo nie mogę liczyć na zrozumienie- jest to dziecinne przezwisko, przez którego użycie chciałam pokazać, że jesteś gówniarą :) Dziękuję za uwagę.
  • awatar AnastazjaLilian: Tak, bo ja jestem chamska xD Przynajmniej tego nie próbuję ukryć xD Co do klamki to chciałam się zapytać czy nie potrafisz wymyślić czegoś od siebie? xDD Moje własne teksty mnie nie denerwują xD Drażni mnie sam twój sposób bycia. Tego, że wpierniczasz się nie proszony i wyrażasz trzeci rodzaj prawdy. <Gówno prawdę.> I jeszcze zaciągasz pomysł na notkę, bo chyba na własną inwencję nie możesz liczyć. To tyle ^-^ Jak chcesz mi nawrzucać to się postaraj <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Dziś wieczorem jedziemy na wesele do kuzyna Arkadiego.
Czeka mnie zwariowany dzień i noc.
Arkadi śpi, ja nie. A rano trzeba wstać.

Po prostu pięknie xD
  • awatar Zamknięte: taki mam ambitny zamiar. mam nadzieje, ze sie nie zawiode.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Pewnie nie każdy wie jak wygląda tak naprawdę roznoszenie ulotek zwanych inaczej kuponami.
Te rozdawane do ręki zna każdy. A jak jest z tymi, które znajdujemy w skrzynkach?

Dane miasto jest podzielone na kilkanaście rejonów zwanych strefami. Dostajemy kartę z numerem strefy i wypisanymi ulicami i blokami gdzie mamy roznieść kupony. Idziemy na miejsce i roznosimy. Taka nasza praca.
Na każdej ulicy musimy zliczyć ile włożyliśmy ulotek, tak samo w każdym bloku. Później jesteśmy z tego rozliczani i sprawdzani.
Więc to nie jest takie nasze widzimisię i nie możemy tego wywalić w śmietnik i mieć z głowy. My mamy gorzej z ulotkami jak Wy - otrzymujący.

Dzień I:
rozmowa z szefową, wszystko fajnie, wiemy co z czym, bierzemy od razu 2 strefy i ruszamy xD
Stres żeby nie podpaść pierwszego dnia xD Za szybko robiliśmy xD Fuck xD bywa xD
Było nieźle.

Dzień II:
Nie chciało się wstać. Wpadamy bierzemy robimy.
Nogi nam odpadają. TO był ciężko dzień i długi.

Dzień III:
Kuponista - to człowiek roznoszący ulotki. CZŁOWIEK czaicie?! Więc z łaski swojej proszę nie krzyczeć jak dzwoni próbując dostać się do klatki! Pozdrawiamy panią ozięble.

Akcja u Arkadiego:
Ar dzwoni domofonem.
Pan: Halo?
Ar: dzień dobry, ulotki...
Pan: Hasło?
Ar: Ulotki!
Drzwi: Dzzz (otwarte)
Pan i Ar: śmiech
xD pozdrawiamy tego Pana serdecznie ;]

Już prawie pod koniec u mnie:
Przechodzę obok domu zaczynam wkładać ulotkę nagle odzywa się Pan którego nie zauważyłam.
Pan: a co tam znowu?
At: Ulotki, chce pan jedną?
Pan: toż przed chwilą już wyjąłem!
At: ale to inna jest
Pan z uśmiechem: a jak inna to wezmę ;]

Tego Pana też pozdrawiam ;]

Dzień IV:
Ponieważ była na ten dzień specjalna promocja mieliśmy rozdawać ulotki dodatkowo do ręki.
Początek był rozwalający:

Pani: co tam macie?
My: ulotki
Pani: a dajcie mi
Dostała jedną.
Pani: ale nie krępujcie się dajcie więcej, zarobicie trochę ;]
Dostała 5. Nie będziemy wykorzystywać.

Chwilę później:
Idzie 2 dziadków coś tam gadają. Zaczepiamy:
My (Ar atakował jednego ja drugiego): Dzień dobry chcą panowie ulotki?
Pan nr 1: dajcie dajcie...i jeszcze jedną dla koleżanki
Pan nr 2: a ja mam dużą rodzinę dajcie nam dajcie
Wszyscy: śmiech i ogólna radocha xD

Pozdrawiamy tą trójkę ;]
Z takimi ludźmi chce się pracować ;]

Dzień V:
Ciekawsza akcja?
Wkładam kupony do skrzynek schodzi Pan.
Pan: pani im powie żeby oni tego nie drukowali i nie przynosili, bo tego się palić nie da a i czytać nie, tylko wywalają, ja wiem taka pani praca ale pani im tam powie, bo kiedyś to było 3 gazety i tyle papieru tylko a teraz każdy

I śmiech. Fajnie się rozmawiało ;]

Dzień VI:
Dzieci są boskie xD
Wchodzimy między bloki. Bawią sie tam dzieci.
Słyszymy grupowe: Dzień dobry!
Odpowiadamy. Dzieci nas obserwują.
Arkadi poszedł do następnej ja czekam. Jakaś dziewczynka poleciała wyjęła ze skrzynki ulotkę.
Widzi że mam taką samą. Konwersacja:
Dz1: A ja też mam takie coooś -pokazuje-
oglądają co tam jest
Dz2: a ja lubię popcorn...ale pizze też
Dz3: co tam macie...a pizza
Dz4: faajne, pójdę jutro z mamą

innym razem:
włożyłam ulotkę odchodzę i słyszę:
BAAABCIUUU listonosz był!
to się babcia zdziwiła że to nie renta była w skrzynce xD

(inne akcje z dziećmi kiedy indziej xD)

Dzień VII:
Wkładam ulotki w skrzynki. Remont był akurat w klatce. Panowie robotnicy zajęci ale jeden zaglądał mi przez ramięw ulotkę to mu dałam. Przerwali czytają i taki tekst:
Pan Robotnik: Dzieeewczyyynko gdzieś Ty była do tej pory! Jak my teraz to już po jedzeniu a tak to byśmy zamówili! xD

Sorry Panowie ;]


Dzień VIII:
Mieliśmy dzielnicę bogatszych jak się okazało snobów. Zwłaszcza jedna klatka nas rozwaliła.
Kobieta myje okno. Widzi że zbliżamy się do klatki, moment zamyka i znika. Dzwonimy do każdego po kolei wszyscy udają że ich nie ma. Spoko. Odchodzimy do następnej...Pani pojawia się w oknie i kontynuuje mycie okna xD
Podjechał Pan. Czekam aż będzie szedł to z nim bym weszła. Idzie ja za nim, obejrzał się czy idę, wchodzi do klatki...i zamyka mi przed nosem drzwi.
GRATULUJEMY ROZUMU!

xD


cdn... xD
 

 
Ludzie czasami mam wrażenie że technika idzie do przodu a my mózgami cofamy się do epoki kamienia łupanego.
Pracujemy na ulotkach(kuponach) ponad tydzień działy się różne rzeczy (o tym w next nocie) i niestety praca nabrała kilka minusów stąd nasz APEL, bo to kochani jak i czy dostaniecie ulotki zależy tylko od WAS!

Serio większość ludzi zapomina że roznoszenie ulotek to nasza praca. Musimy je roznosić.

a teraz ważniejsze:

Do mieszkańców domów rodzinnych:
1. posiadających skrzynki PO ZEWNĘTRZNEJ STRONIE BRAMKI - DZIĘKUJEMY ;]
2. posiadającym skrzynki z drugiej strony lub przy drzwiach - gratulujemy rozumu! zwłaszcza tym którzy mają psy podwórkach...raz, że my nie mamy prawa wejść na podwórko, dwa pies może nas ugryźć i będzie problem! niska bramka pies skacze jak głupi może rękę odgryźć...nie mówiąc o tym że czasami można ogłuchnąć od długo trwałego jazgotu. Wchodzimy na strefę, jeden pies zaczyna szczekać to i reszta zaczyna...5min na ulicy i nie pamięta człowiek jak się nazywa
3. NIE posiadającym skrzynek wcale - ludzie jesteśmy w XXI wieku...skrzynki są dostępne dla każdego i to w każdym guście. Utrudniacie nam pracę. Narzekacie że śmiecimy, ale to WASZA wina, że wieszamy ulotki na płotach albo wciskamy gdzieś. Wystarczy zawiesić skrzynkę i spokój.

Do mieszkańców bloków i wieżowców:
1. Tym z domofonami: jeżeli drzwi do klatki są zamknięte musimy dzwonić i prosić o otworzenie to chyba proste tak? Nie ma potrzeby się denerwować i krzyczeć, albo rzucać bez słowa słuchawką, trochę kultury naprawdę! Ulotkarze to też ludzie, i nie mamy zdolności telepatycznych czy jasnowidzących by wiedzieć że w danym mieszkaniu jest małe dziecko i śpi i że lepiej nie dzwonić bo to przeszkadza. Dziękujemy tym dobrym ludziom, którzy po usłyszeniu: "Dzień dobry, ulotki może pan/pani otworzyć?" po prostu to robią.
A jeszcze prościej zostawiać drzwi otwarte: w końcu jest lato!

Do każdego:

JEŻELI KTOŚ NIE CHCE OTRZYMYWAĆ ULOTEK/REKLAM TO PROSIMY PO PROSTU NA KAWAŁKU KARTECZKI NAPISAĆ "Zakaz wrzucania ulotek" lub "Nie wrzucać ulotek" I PRZYKLEIĆ NA SKRZYNKĘ A MY SIĘ ZASTOSUJEMY!!!

Umiemy czytać i mamy swój rozum.

z góry pięknie dziękujemy za zastosowanie się.
  • awatar Socjopsychopata: Przyznam, że ta notka zwróciła moją uwagę na istotny fakt jakim są ulotki. Z wielu zamieszczanych w każdej minucie postów, Twój przykuł mój wzrok... Na tyle, że zaczęłam pisać odpowiedź, ale zabrakło mi liter. Dlatego stworzyłam dłuższą odpowiedź (własną notkę) na Twój post na swoim blogu. Dzięki za poruszenie tego tematu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Siedzimy, gramy, pijemy piwo.
Arkadi zachowuje się tajemniczo...czyli wszystko w normie.
Zaskoczył mnie jednak:
Ar: Chciałoby Ci się ze mną pracować?
At(mina O.o): jak to pracować? po za tym wiesz że chętnie
Ar: zadzwoniła do mnie tamta facetka i zaproponowała roznoszenie ulotek...(tu długa rozmowa o szczegółach)
At: spoko zawsze to więcej kasy na chlanie =^.^=


tak to się zaczęło, zostaliśmy kuponistami...później było już tylko...inaczej xD
dałam się znowu wrobić...życie życie xD
 

 
odmawiam używania dużych liter...
piszę ostatnio ze znajomym i użyłam dużej litery finał był taki:
Koleś: nie krzycz na mnie! używasz wobec mnie przemocy psychicznej nie pozwolę na to!

pozdrawiam inteligenta i już nie piszę dużymi...
nie będę się znęcać nad niewinnymi nie?
czemu?
bo tak!

pozdro
atka xD
 

 
Używamy lapka częściej niż kompa xD to norma jest prawda? bo laptop wygodny i można go na kolana i się na łóżku rozłożyć xD
nagrzewa się to coś a babka nasza zobaczyła podkładkę chłodzącą i kupiła xD
testujemy z Arkadim i nawiązał się taki oto dialog:
Atka(trzyma lapka na kolanach, pod nim podkładka): Arkadi...wiesz co? ona faktycznie nieźle chłodzi lapka...ale i tak parzy mnie w kolana...
Arkadi(patrzy i nie wierzy xD): to weź podłóż poduszeczkę...
At: eee...yo...racja...
-następuje chwila ciszy zajęci czymś tam-
At(olśnienie): po ciul nam ta podkładka jak i tak wychodzi na to samo że trzymamy na poduszeczce
Ar(mina WTF O.o): odłącz...bateria się nie będzie marnować...
At(klepie się mocno w czoło i odłącza): proste

blondynka prawda? =='

czasami mój zapłon powala nawet mnie xD a Arkadi to wytrzymuje xD
 

 
Emm no właśnie się nam nazbierało ich xD postaram sie dziś chociaż trochę to nadrobić xD foty dodam później jak przerobię a na razie mam z tym problem xD zaaaczynamy xD dobrej zabawy przy czytaniu xD
 

 
Dzień dobry xD

Wiemy wiemy nota o dzikiej porze i to dzis a nie wczoraj xD
Ale wczoraj umieraliśmy do 16 a później leczyliśmy się także sami rozumiecie xD

Wczoraj w nocy (dosłownie bo o północy) nie oczekiwanie, improwizacyjnie doszło do imprezy xD Spotkaliśmy się z kilkoma osobami niby na chwilę na moment pogadać, ale dołączyło kilka jeszcze^^ Zaczęło lać, a my inteligentne bestie gadaliśmy na tym deszczu xD Od słowa do słowa nagle znalazła się kasa i pomysł że może byśmy cos wypili xD A że trzeźwych i tak tam nie było to wszyscy zadowoleni z wizji xD we dwoje odwiedziliśmy nocny i wróciliśmy z cytrynówkami (towarzysze nie chcieli normalnej wódki buuu )
Ogólnie ekstra sie gadało i piło xD Najpierw u sąsiadów z jednej strony, później około 2-3 przenieśliśmy się na balkon do sąsiadów z drugiej strony xD Mózg wyłączył się mi jak wracaliśmy o 4 xD aleee Arkadi pamieta wszystko xD żałuje tych braków bo podobno Duśka czadowo wyglądała jak przed domem ustała w kałuży zaczęła chlapać i stwierdziła że tam zostaje bo jej dobrze ^^ Poranek okazał się dużo gorszy xD Nie załatwiliśmy nic - prócz kupienia piwa oczywiście i praktycznie cały dzień w łóżku.

Ale co tam było zajebiście xD

Dziś na razie spokojnie...zobaczymy co będzie później xD

Pozdrawiamy ;]
 

 
No i jak to my ostro imprezujemy xD

Aktualnie też siedzimy pijemy xD
Okazje mamy xD W sumie wczoraj była znaczy 13 no ale 14 dopiero się zaczyna...to tak od wczoraj pijemy już o xD

Właśnie skończyliśmy rok i 7 miesięcy *_*
YEAAAAAAH!

I za kolejne 19 miesięcy TOAST!

no to buziaki xD ****

Pozdro Atka i Arkadi ;]

(fota kiedy indziej xD)
 

 
Nie wiem czy wspominaliśmy że mamy dziecko - Kicię o imieniu Nastja ;]
10.07 skończyła 14 miesięcy
Jest przesłodkim i prześlicznym diabełkiem ^^
(Fotka poniżej^^)
W poniedziałek nasze maleństwo było na sterylizacji. Poszliśmy na 10.30, zabieg miał trwać godzinkę-dwie, i weterynarz miał zadzwonić między 13-14. Ja czekam jak na szpilkach, wolałabym być z nią a tu cisza i cisza, Arkadi mnie uspokajał a ja swoje. W końcu zadzwonił po 14 i stwierdził ze mała nadal śpi ale możemy po nią przyjść. Weterynarz ogólnie w szoku był, że ona tyle śpi i się nie budzi, ale że wszystko jest w porządku uspokajał. Najlepsze, że Nastka spała, ten ją po języku pomacał i go ugryzła xD Zuch dziewczyna nie? xD

Wróciliśmy i się zaczęło. Pilnowaliśmy ją cały czas kiedy się obudzi. Wybudzała się długo i powoli. Gibało ją na wszystkie strony. Serce się krajało. Ciągle z łóżka chciała zejść. Po kilki godzinach jej pomogłyśmy zejść i zaczęła wymiotować, była tak słaba, że aż fikołki robiła. Mówię Wam straszny widok. Całą noc jej pilnowaliśmy, nic nie jadła, a nawet po kropelce wody wymiotowała więc i pić później nie chciała. Na drugi dzień unikała światła i jedzenia, na szczęście zaczęła pić i przestała wymiotować. Ulżyło nam...nie na długo...Preparat, którym miała spryskane szwy przestał spełniać swoją funkcję i zaczęła szarpać za nie. W końcu obwiązaliśmy ją bandażem, ale ciągle się dziwnie zachowuje nasza kicia i trzeba jej pilnować. Je i pije już normalnie, chociaż trzeba ją ciut zachęcać.
A my w ciągu ostatnich 60godzin spaliśmy 6 xD

Ale przynajmniej nie będzie się męczyła z zastrzykami.
Tylko...czy nie wykitujemy do poniedziałku z przemęczenia i stresu? ^^ xD

Poniżej foty Nastji ;]
mamy lepsze ale nie na tym kompie xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Elo bracia i siostry xD

najpierw wielkie GOMENNASAI (przepraszamy) za to ze długo nic nie było i nas nie było i w ogóle SORRY itd ale byliśmy bardzo zajęci xD
dzis trochę nadrobimy xD

ogólnie to się wakacjujemy bo już oboje skończyliśmy rok szkolny xD
są to dość pracowite wakacje bo skończyło się na tym że zbieramy owoce xD
na dżemy, kompoty i soki xD
jakie owoce? porzeczki, jabłka iiii wiiiśnieee xD
poniżej notki znajdziecie nasze foty naszych wiśni xD
hah najlepiej przeżyła to wiśnia xD połamaliśmy ją prawie wszędzie, wisieliśmy na niej xD
akcje animacje normalnie xD
ale i tak Irena(babka) przebiła nasze pomysły - stwierdziła że pod drzewem ułoży folię i grabiami będzie strącać wiśnie xD
kto się opluł to niech wybaczy że nie uprzedziliśmy xD
  • awatar Atka-&-Arkadi: czepiasz się szczegółów xD
  • awatar AnastazjaLilian: oczywiście, większość zdjęć dzięki mojemu zajebistemu telefonowi który zasięgu nie łapie xDD no ale cóż chwała mu przynajmniej za aparat xDD ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
hej hi hello
sorki,że piszemy teraz,ale byliśmy ciut zajęci
my akurat znowu pijemy,po raz kolejny
kto chce do nas dołączyć zapraszamy
a i jak rozruszać towarzystwo,które się nudzi??jakieś pomysły??Bo my to się świetnie bawimy a oni siedzą tacy przymuleni
 

 
Hej Wam xD

dziś trochę późno bo dopiero znalazłam czas na to xD
Koncert był genialny! *_*
Kora wyglądała przecudnie jak tylko ona może ;]
zaśpiewała większość piosenek które lubię ;]
poszaleliśmy z Arkadim i teściami i w ogóle no cudnie było xd
nie obyło się oczywiście bez śmiesznych zdarzeń:
np nawalony facet, ustał na barierce i dziko wymachiwał rękami xD a czasami jakby był na jakimś hip-hopowym koncercie xD
a najlepszy jednak był chłopczyk tak ok.5 latek xD jego tata wziął go na ramionach sobie posadził a mały kiwał głowo w takt muzyki i machał rączkami uśmiechając się przy tym rozczulająco xD rozwalił mnie xD

Do domu wróciliśmy późno w nocy.
Wstaliśmy o 14 dopiero xD a później dzień zleciał jakoś szybko xD wesoło było xD zwłaszcza na zakupach xD

teraz już trochę spokojniej jest xD taki czas relaksu xD Arkadiego czeka dziś po południu znowu nauka - moje biedactwo ;*

notka pojawi się później jak będę bardziej przytomna xD

pozdro Atka ;]
 

 
Dzień dobry wszystkim
Jak mija Wam dzień??Bo nam to zajebiście
Właśnie wybieramy się do mnie wiadomo obiadek z rodzicami i dziewczynąa później jedziemy na koncert.... nie zgadniecie kogo
I tak Wam powiem będziemy na koncercie Kory Jackowskiej *_*
Mam nadzieję,że będziemy się nieźle bawić
Jak coś damy później relacje
Pozdrawiamy i życzymy miłego dnia do usłyszenia

Arkadi&Atka
 

 
Dziękuję Kochanie co do wypowiedzi to się zgodzę nie traktujcie nas jak "niewolników". Odrobina wolności nam nie zaszkodzi,a przez wolność nie zrozumcie od razu zdrady czy czegokolwiek innego.Jeśli facet kocha swoją drugą połówkę to ją będzie kochał i nawet nie będzie myślał o tym,żeby zdradzić.
Przynajmniej ja tak mam,nie wiem jak większość facetów.Nie potrafiłbym zdradzić swojej połóweczki a znam takie przypadki chłopaków,że mają dziewczyny tylko po to,żeby obmacać,przelecieć i mieć kolejną na liście zaliczonych a potem ją zostawia dla kolejnej naiwnej,raniąc ją...
Dla mnie to jest bez sensu,bo co z tego ten chłopak ma??Co??Pochwałę??Zazdrość u innych chłopaków,że miał tyle a tyle dziewczyn??GŁUPOTA!!!

Wsłuchajcie się w tą piosenkę i przeczytajcie tekst...
Naprawdę warto,bo mówi szczerzą prawdę


Ref. x2 [ Bosski Roman ]
Dobre dziewczyny, dziękujemy wam za wsparcie,
Dziękujemy wam, że bezgranicznie nas kochacie,
W trudach tego życia wiernie przy nas trwacie,
To druga połówka oraz najlepszy przyjaciel.

1. [ Bosski Roman ]
Dobra dziewczyna, nie dziwka fałszywa,
Pójdzie z Tobą w ogień, kiedy Ty naważysz piwa,
Ona Ciebie kocha, ona jest prawdziwa,
To prawdziwy diament, perła, to platyna,
Ne bij, nie ubliżaj, nigdy, tylko o nią dbaj,
Ona jest wrażliwa, ona chce dać Tobie raj,
Nikt dla Ciebie nie poświęci się tak, pamiętaj,
Twoja piękna dama, całym sercem ją kochaj,
To jest Twój skarb, to jest Twoje piękno,
To jest ta osoba, która może da Ci dziecko,
To jest najwierniejszy Twój towarzysz życia,
Synku nie ukradniesz, że nie masz nic do ukrycia,
Gdy powinie noga się, ona nie ucieka,
To od niej masz wsparcie, to od niej rakieta,
Będzie też przy Tobie, gdy nadejdzie meta
I w zaświatach nawet znajdzie Cię Twoja kobieta.

Ref. x2 [ Bosski Roman ]
Dobre dziewczyny, dziękujemy wam za wsparcie,
Dziękujemy wam, że bezgranicznie nas kochacie,
W trudach tego życia wiernie przy nas trwacie,
To druga połówka oraz najlepszy przyjaciel.

2. [ Popek ]
Dobre maniury są tu z nami,
Ona Cię nie sprzeda, ani nie zostawi,
Zawsze będzie czekać z otwartymi ramionami,
Coś Ci powiem, precz z kurwami,
Materialistkami, zwykły chuj z cyckami,
Bardzo szybko Cię omami,
Przestań obsypywać dziwki prezentami,
Są dobre maniury i ich kreatury, łapiesz?
Dziwki lecą tylko na Twój papier, kiedy chrapiesz,
Po mistrzowsku opierdala Ci chatę,
Na miłość swego życia wybrałeś sobie szmatę,
Skłóci Cię z rodziną, skłóci Cię z rodzonym bratem,
Ohajta się z murzynem, gdy w Anglii znajdzie pracę,
Dobra kobieta człowieku ma klasę,
Martwi się o Ciebie, kiedy lecisz w trasę
Ona kocha Ciebie, a nie Twoją kasę
Będzie kochać Cię nad życie, nie ucieknie z zarobasem, nie.

Ref. x2 [ Bosski Roman ]
Dobre dziewczyny, dziękujemy wam za wsparcie,
Dziękujemy wam, że bezgranicznie nas kochacie,
W trudach tego życia wiernie przy nas trwacie,
To druga połówka oraz najlepszy przyjaciel.

3. [ Tadek ]
Wśród dziewczyn zauważam coraz większy upadek,
Szerzy się kurestwo już wśród małolatek,
Trafić zawsze dobrze, szanse raczej słabe,
Chyba, że chcesz człowieku szczępa, a nie babę,
Tym bardziej doceniam te piękne Polki szczere,
Które wybierają dzieci, a nie melanż i karierę,
Idą na spacer do parku, a nie w pijacką aferę,
Dla nich ważne są uczucia, a nie kto ma pełną bere,
Tylko kobieta i mężczyzna tworzy rodzinę,
Bez rodzin ten naród w końcu wyginie,
Więc szukajcie do skutku, aż w końcu znajdziecie,
Tą jedną, do której naprawdę pasujecie,
Niech będzie dla was najważniejsza na świecie
I czeka na was zawsze, gdziekolwiek nie idziecie,
A wy fałszywe dziwki idźcie lepiej w inną stronę,
Jestem dziś bardzo zajęty, gdzieś zabieram swoją żonę.

Ref. x2 [ Bosski Roman ]
Dobre dziewczyny, dziękujemy wam za wsparcie,
Dziękujemy wam, że bezgranicznie nas kochacie,
W trudach tego życia wiernie przy nas trwacie,
To druga połówka oraz najlepszy przyjaciel.



Arkadi
  • awatar Gość: Muzyka jaka by nie była, najlepsza ta prosto z serca, oparta na życiu. ; )
  • awatar MyDestination: a pozatym mamy dziecko ktorego bardzo pragnelismy a teraz on zamiast byc z nami to sie szlaja z kolegami menelami bo to same pijaczury ze az glowa boli po melinach wiec kogo tu szkoda.. jego?
  • awatar MyDestination: on jest takim typem ze co mu powiesz to wypusci przez drugie ucho blagasz mowisz tlumaczysz on powie "dobrze kochanie" a po chwili robi inaczej ....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzień dobry ;]

Słuchajcie trochę już wypiłam a jak wypije to zbiera mi się na filozofię i sentymentalizm - niebezpieczne połączenie.

Do myślenia mi i nam dały posty MyDestination.

Faceci to wspaniałe stworzenia. Nieskomplikowane w porównaniu do kobiet.
My - kobiety-obmyślamy, szukamy znaków objawów itd, czegos czego nie ma ale może być choć niekoniecznie ale coś tam.
Faceci tak nie mają, facet co mówi ze zrobi to zrobi, jest szczery ma prosty tok myślenia.
A w związkach szczególnie.
My kobiety możemy kombinować, ale facet jak ma być wierny, to będzie w każdej sytuacji - nawet jakaś inna będzie mu do łóżka właziła.
My dziouchy mamy problem z przyjęciem do wiadomości, że facet jest tylko nasz i nie mamy się o co martwić. Jeśli robisz dla swojego faceta wszystko co w Twojej mocy, kochasz go, troszczysz się o niego, dbasz, on zostanie z Tobą. Dasz mu wolność - on będzie się Ciebie trzymać. Będziesz go ograniczać, osaczać - ucieknie. Będziesz mu wypominać każde potknięcie - nie wytrzyma. Jeśli kochamy naszych Panów to kochajmy ich za wszystko, bez żadnych ale. A jeśli nie - dajmy im odejść. Niech nie czują się jak osaczone zwierzątka bo to już nie jest związek...no chyba ze chory. Związek ma równać się wolności. Jeśli facet jest z Wami w związku i czuje się dobrze i czuje się nareszcie WOLNY to znaczy że jest to zajebisty związek a WY jesteście najlepszymi dziewczynami na jakie mogli trafić. Kochane trochę zrozumienia dla nich. Trochę SERCA a nie tylko kalkulacje i szczegóły. Zamiast głupio postępować poczytajcie trochę o facetach, nie stosujcie się do wszystkiego co poczytacie, ale poczytajcie. Rozumcie ich i CZUJCIE.
Inaczej nie dojrzałyście do związku, a Wasz facet to niewolnik marzący aby mieć trochę spokoju.
Taka jest prawda.


Aha, jest powiedzenie - nigdy nie wchodź dwa razy do tej samej rzeki. NIE MOŻNA!
Kobiety są bardzo pamiętliwe. Każdy to wie. Nie wybaczamy łatwo jeśli nie umiemy. A mężczyznom trzeba. Tak już jest i to nic trudnego.


Związek to szczerość
Zrozumienie
ZAUFANIE
Przyjaźń
Miłość
Kompromisy
Wspólnota
SZCZEROŚĆ (znowu wiem)
Wybaczanie
Wypełnianie się wzajemnie
Pomoc
CIERPLIWOŚĆ
Pocieszanie
Azyl
WOLNOŚĆ
EDEN
RAJ!
itd. itp.

Pamiętajcie...inaczej przegrałyście ;]
pozdrawiam Atka
ze szczególnymi pozdrowieniami i uściskami dla mojego Skarba <3 za wszystko Kochanie ;]
 

 
Elo elo xD
Co tam misiaczki? xD
Kolejny dzień zakończył się kroplami...letniego deszczu i wódki lejącej się w kieliszki ;]
Zapraszamy do stołu suto zastawionego i tu gdzie alkohol leje się litrami a nie mili ;]
Pijcie z nami za to co było - bo już za nami i za to co będzie - bo wszystko jeszcze możemy zrobić ;]
Dziś wyjątkowo poetycko się czujemy po szalonej nocy i zwariowanym dniu xD Dziś już nic nie jest niemożliwe xD A Raj istnieje...znowu xD
Yeah xD
Serio dziś się działo xD Wczoraj znaczy się...chyba xD Znaczy tak mówią xD Bo nam to się każdy dzień plącze xD i tak już półtora roku xD Wieki znaczy się xD Od nowej ery tak xD
Nie czaicie? No sorry wypijcie trochę to zrozumiecie xD Wtedy myśli się samo a się tylko odczytuje i wkłada w kartony xD
Znaczy tu Arkadi myśli bo Atka nadal mózgu nie znalazła xD
Komu wódki komu? Bo nie dam później xD
A fajka? znaczy papierosa? znaczy coś takiego co to nie trąbka i to się ciągnie a nie dmucha... i to na pewno nie drut kochani ZBOCZEŃCY!!! xD


Acha i dla Was póki jeszcze kontaktujemy xD
Przepis na najprostszy ale zajebisty drin:
-do szklanki (150-200)literatki ewentualnie wrzucamy 2 kostki lodu
-1 kieliszek wódki
-do pełna dolewamy coli
-plasterek cytryny dla smaku, estetyki i ozdoby
-pić xD

ekstra sprawa ;]

ewentualnie naturalnie - chlup w dziób i bez popity a co xD

Z nadzieją na butelkę samo napełniającą
Atka & Arkadi
jeszcze nie najebani xD

P.S. jeszcze napiszemy jak się napijemy
ciao ;]
  • awatar W Strugach Deszczu: Mmm! Uwielbiam... Ostatnio sobie właśnie zrobiłam taki drink, jest przepyszny! Znam jeszcze fajny przepis - kieliszek wiśniowej wódki, do pełna sok bananowy i kostki lodu. Równie pyszne jak i to! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wszystkim nieśpiącym jeszcze

Atka & Arkadi ;]
 

 
Aha w ogóle to tak żeby nie było, foty rąk są nasze osobiste przerabiane przeze mnie i żeby nikt nie pomyślał że z netu i się nimi nie częstować
wiem boskie są xD
*_* ekstra nam wyszły ;]

i zdrowie mojego Skarba i żeby zaliczył ten ostatni egzamin wiem że mu się uda ;] <33
  • awatar CherryLife: Ręce są świetne :D Na początku nie przypuszczałam, że to Wasze ;) Powodzenia na egzaminie :)
  • awatar Atka-&-Arkadi: nie wiem czy dziękować czy nie,ale lepiej nie będę żeby nie zapeszyć:P :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
i tak przy okazji nuteczka dla Was ode mnie


i jedziemy xD

Arkadi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ja Ciebie zdradzać??no przestań nie miałbym powodu wiesz przecież doskonale o tym
co do zaliczenia to udało mi się jeszcze został egzamin,to będzie katastrofa no dobra,nie będę się rozpisywał,wracam do picia z naszymi Wasze zdrówko

Arkadi
  • awatar Atka-&-Arkadi: hihi ;] nie miałbyś ani powodu żeby mieć kochanke ani czasu ani siły xD :P w końcu mamy nad sobą kontrolę praktycznie 24h na dobę i znosisz mnie i wykańczam Cię czasami :P ]:->
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
HEJO!

Co tam u Was?
Nam właśnie minął kolejny miły dzień ;]
Arkadi rano zdał kolejne zaliczenie na studiach ;] Zdolny jest, jestem z niego dumna ;]
Uhh a jak wrócił trochę zazdrosna byłam xD
Wiecie jakie to uczucie zobaczyć na facecie brokat i wiedzieć, że to nie Wasz?
Ale spokojnie ufamy sobie na tyle by się o coś takiego nie kłócić xD
Ale zawsze podwód do droczeń jest xD (jak Arkadi to przeczyta oberwę pewnie xD)

Aktualnie właśnie siedzimy, pijemy piwko ;]
Sielanka ;] jak zwykle ;]
a jutro i w niedziele wybieramy się na koncerty ;] Będzie fajnie poszalejemy ^.^ yeaah xD
spodziewajcie się relacji ;]

dobra kończę moze później jeszcze coś dodam xD
Wasze zdrowie! ;] xD

Buziaki ;]
Atka ;]
 

 


Śmierć umiera twardo

Zobacz szakale otwierające oczy
(Czy możesz, proszę, proszę daj im coś)
Grajcie niebiosa w kości szatana
(Czy możesz im służyć, nakarmić ich swoim królem)

Nigdy nie zobaczysz niczego co było kiedyś
Nigdy nie zobaczysz opóźnionego wschodu słońca, nigdy więcej
( Nie przyniosę żadnego schronienia, ponieważ ja...)

Będę tobie odmawiać
Ten świat należy do mnie
Próbujesz udawać
Ale wszystkie rany są tutaj, więc zobacz

Śmierć... Śmierć umiera twardo!
( Patrzcie jak diabeł jest mi sprzedany)
Śmierć... Śmierć umiera twardo!
(Stań u piekła i użyj kości boga jak klucza).

Lotos usycha ponieważ robactwa kwitną
(Czy możesz, proszę, proszę daj im coś)
Uderzenie ciemności przywraca bogu życie
Czy mogą czarne zbrodnie być niesione przez białe skrzydła?

Nigdy nie poczujesz niczego co było kiedyś
Zielono-żółty sztorm wyrzuca ofiary na brzeg
( Nie przyniosę żadnego schronienia, ponieważ ja...)

Będę tobie odmawiać
Ten świat należy do mnie
Próbujesz udawać
Ale wszystkie rany są tutaj, więc zobacz

Śmierć... Śmierć umiera twardo!
( Patrzcie jak diabeł jest mi sprzedany)
Śmierć... Śmierć umiera twardo!
(Stań u piekła i użyj kości boga jak klucza).

Będę tobie odmawiać
Ten świat należy do mnie
Próbujesz udawać
Ale wszystkie rany są tutaj, więc zobacz

Śmierć... Śmierć umiera twardo!
( Patrzcie jak diabeł jest mi sprzedany)
Śmierć... Śmierć umiera twardo!
(Stań u piekła i użyj kości boga jak klucza).
 

 
Ohayo!

O NIM: Mój Arkadi <3… nie oddam… i po co więcej pisać? Nie można go krótko podsumować ^^ Zwłaszcza, że w tym boskim ciałku są dwie istoty ;] Serio! ;P Anioł – troskliwy, czuły, słodki, cierpliwy, cichy, nieśmiały, a czasami to Demon z Piekła normalnie – zwariowany, robi na przekór, droczy się i lubi jak się złoszczę (inne Szatańskie cechy ‘spojrzenie w stronę Arkadiego’ echem pominę xD).
Zazdrosny… czasami okropnie (I Like It!) a czasami trzeba mu dać do tego dobre powody ]:-> ‘widząc jego wzrok robię niewinną minkę’ xD

Znosi mnie. I nie wiem jakim cudem, skoro sama czasami ledwo ze sobą wytrzymuje^^ A jego nie ruszają moje zmiany nastroju, huśtawki humorów, marudzenie, narzekanie, zwariowane pomysły, gdy mi odwala, albo cały dzień chodzę z głową w chmurach i nie raczę wrócić (chyba że zastosuje swój sposób na doprowadzenie mnie do porządku xD) a właśnie to kolejna jego cecha – zna i praktykuje wszelkie sposoby na mnie, wie idealnie co kiedy zrobić, żeby dostać co chce, albo mnie pocieszyć tudzież zezłościć (nie żebym umiała się na niego złościć jak zrobi słodką minkę *_*).
Hmm czasami się go boję xD No nie mogę powiedzieć nic że mam na coś ochotę bo robi czary mary PUF i gotowe ;]
Wiem szczęściara ze mnie ;]

I do tego wszystkiego trzeba dodać, że jest przystojnym, wysokim, inteligentnym mężczyzną o fascynujących brązowo-czekoladowo-piwnych oczach i zniewalającym uśmiechu ;]

Ideał prawda? ;] Mój na pewno <3

W ogóle to wyobraźcie sobie, że on nawet nie pytał czy można wejść – od razu się wprowadził do mojej głowy i serca i zadeklarował że zostaje na stałe xD A mi to pasuje ^.^ bo podsumowując już nie mogę, nie umiem i nie chcę bez niego żyć <3
Jak znika mi z oczu to po prostu robi się zimno i pusto…straszne! Dlatego się go ciągle trzymam ;] i nie puszczę <3 Gomen Skarbie xD

W każdym jak go poznałam, zniknął gdzieś mój mózg… więc on tu jest Rozumem i myśli za nas oboje ;] Fajnie mam ne? xD


TO na razie tyle o nas xD Spodziewajcie się teraz innych notatek xD

Całusy Ciao
Atka xd
 

 
Witajcie

Dużo nie będę się rozpisywał,bo właściwie to piszę pierwszy raz na blogu i muszę się ciut rozkręcić
Tak jak widzicie w notce poniżej naszą historię poznania się siedziałem sobie pewnego dnia na Fotce.pl aż tu nagle pojawiła się ona kilka razy mnie podglądała więc zaryzykowałem i napisałem do niej
A,że akurat zaciekawiła mnie ta osoba to bez wahania zaproponowałem jej spotkanie i tak oto od 13.12.2009r.zaczęła się nasza historia miłosna

Pewnie zapytacie jaka ona jest??Hehe^^ powiem Wam,ale nie wszystko,bo za dużo pisania i bym tak pisał i pisał
Na początku wydawała się na przyjazną,miłą,fajną osobę... I nie myliłem się
Mało powiedziane,dla mnie Atka <3 jest najważniejszą osobą w życiu,jedyną w swoim rodzaju drugiej takiej dziewczyny nie ma na świecie a tak konkretnie to z charakteru jest:
miła,fajna,towarzyska,rozgadana^^ ( i to czasami strasznie),uśmiechnięta,z poczuciem humoru (dowcipna) ,bywa też,że nieśmiała (ale to rzadkość u niej),kochająca,całuśna,ambitna,ciepła,czarująca,inteligentna,przyjacielska
,uczciwa,zazdrosna...
hmmmm....chyba to wszystko,ale jeśli sobie coś przypomnę to napiszę

A co ważne jest ładna i co się liczy najbardziej w związku jest szczera

No i to tyle by było jak na razie gdybyście mieli jakieś pytania do mnie czy coś to pytajcie śmiało,nie gryzę

3majcie się cieplutko
Pozdrawiam,

Arkadi

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie!

MY: Przed Wami Atka i Arkadi, młodzi, zakochani, razem od 13.12.2009r.

Na początek chcielibyśmy opisać jak się poznaliśmy - otóż stało się to w bardzo romantyczny i wyjątkowy sposób jaki stwarza samotnym ludziom portal - Fotka.pl xD
Wierzcie nam na słowo, zakładając tam konta żadne z nas nie myślało, ze tak to się skończy ^.^
Ogólnie to naprawdę wiele zawdzięczamy temu portalowi, bo mimo że chodziliśmy do szkół na tej samej ulicy nigdy się nie spotkaliśmy a w necie - puf i jest ;]

- Wszystko dzięki Arkadiemu...-(On zabrał jej klawiaturę)
- Dzięki Acie...-(Krótka bitwa po czym Ona dorwała klawiaturę)
- No jak widać zdania są podzielone xD więc neutralna i prawdziwa wersja jest taka, że ja go podglądałam, On do mnie napisał i tak się zaczęło ;]
Później już z górki było - spotkanie, decyzja - i tadam: jesteśmy razem ;]

Wbrew wszelkim przesądom, osądom, koncepcji czy tam czegoś wyszło nam to na dobre i nie żałujemy ;]

Przez te półtora roku działo się wiele, ale nigdy nie było aż tak źle, żebyśmy pomyśleli o rozstaniu, ba nawet źle nie było ;]

Myślicie, że niemożliwe? Że każda para ma złe dni? Od każdej reguły jest wyjątek ;]

Półtora roku to nie długo? Wszystko się zmieni?
Wątpliwe...bo przecież, żeby stworzyć zgodny, szczęśliwy związek nie trzeba wiele - wystarczy się kochać i rozumieć, ustalać wszystko razem, iść na kompromisy i być sobą zawsze. A przede wszystkim liczy się szczerość ;]

Przepis prosty i nam idzie gładko ;]

BLOG: Chyba mamy za dużo czasu po prostu xD
W każdym razie przyszedł pomysł, żeby założyć bloga. Co tu będzie? Wszystko ;] Trochę o nas, co lubimy, muzyka, filmy, fajne foty, humor ;]
Nawet recenzje gier, które polecamy ;]
Spodziewać się można niespodziewanego xD

Pozdrawiamy, i do usłyszenia w nowej nocie xD
Cya

Atka & Arkadi
  • awatar zatopionawmarzeniach: Heh :) fajny macie blog :D Pozdrawiam :)
  • awatar CherryLife: Heh czemu 10? Bo w tym wieku przeżyłam chyba najwspanialsze i najbardziej beztroskie chwile w życiu :D
  • awatar CherryLife: Czekam na kolejne wpisy :D Pozdrawiam zakochańce ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›